2026-09-20

Nieleczona skrzeplina w żyłach głębokich grozi zatorowością płucną, dlatego podejrzenie tej choroby wymaga szybkiej oceny. Skala Wellsa oraz objawy Homansa i Mozesa – jak lekarz ocenia ryzyko zakrzepicy żył głębokich w codziennej praktyce? Sprawdź, na czym polega badanie i kiedy trzeba działać natychmiast.
Zakrzepica żył głębokich (ZŻG) polega na tworzeniu się skrzeplin w żyłach położonych pod powięzią głęboką, najczęściej w kończynach dolnych. Skrzeplina ogranicza lub blokuje odpływ krwi w kierunku serca, co powoduje wzrost ciśnienia w naczyniu i charakterystyczne zmiany w obrębie chorej kończyny.
ZŻG razem z zatorowością płucną tworzy żylną chorobę zakrzepowo-zatorową. Najgroźniejszym powikłaniem jest właśnie zatorowość płucna, do której dochodzi, gdy fragment skrzepliny oderwie się i dotrze z prądem krwi do tętnic płucnych. Odległym następstwem bywa zespół pozakrzepowy, czyli trwałe uszkodzenie zastawek żylnych. Z obu tych powodów diagnostyka powinna przebiegać szybko i według ustalonego schematu.
Skala Wellsa to walidowane narzędzie służące do oceny prawdopodobieństwa klinicznego choroby jeszcze przed wykonaniem badań. Istnieją dwie jej wersje: osobna dla zakrzepicy żył głębokich i osobna dla zatorowości płucnej – różnią się kryteriami i punktacją, dlatego nie należy ich mylić. W wersji dla ZŻG lekarz przyznaje po jednym punkcie za obecność określonych cech, między innymi za:
Dwa punkty odejmuje się, gdy inne rozpoznanie jest co najmniej tak samo prawdopodobne jak zakrzepica. Suma punktów dzieli pacjentów na grupy prawdopodobieństwa i wyznacza dalszą ścieżkę postępowania.
Przy niskim prawdopodobieństwie zwykle wystarczy oznaczenie D-dimerów – wynik ujemny pozwala z dużym prawdopodobieństwem wykluczyć chorobę i odstąpić od dalszej diagnostyki. Przy prawdopodobieństwie wysokim badanie to traci wartość wykluczającą i od razu wykonuje się kompresyjne badanie ultrasonograficzne żył kończyny. Angio-TK klatki piersiowej zarezerwowane jest dla podejrzenia zatorowości płucnej. Skala nie zastępuje badań, lecz porządkuje ich kolejność. Chroni pacjentów z niskim ryzykiem przed zbędnym obrazowaniem, a u chorych z wysokim ryzykiem skraca czas do rozpoznania.
Punktacja opiera się w dużej mierze na tym, co lekarz stwierdza w badaniu. Objawy zakrzepicy żył głębokich są jednak zmienne – część przypadków przebiega skąpoobjawowo, a pierwszym sygnałem bywa dopiero zatorowość płucna.
Wiele z tych objawów nie jest swoistych. Obrzęk i ból łydki występują także przy urazie mięśnia, pękniętej torbieli Bakera, zapaleniu tkanki podskórnej, obrzęku limfatycznym czy przewlekłej chorobie żylnej. Właśnie dlatego rozpoznanie wymaga badania obrazowego, a nie samej oceny klinicznej.
Badanie fizykalne pacjenta z podejrzeniem zakrzepicy obejmuje kilka historycznych testów opartych na wywołaniu bólu przez rozciąganie lub ucisk tkanek podudzia. Objaw Homansa polega na wywołaniu bólu łydki lub dołu podkolanowego podczas biernego zgięcia grzbietowego stopy przy wyprostowanym kolanie. Jego wartość diagnostyczna jest ograniczona: dodatni wynik stwierdza się u części chorych z potwierdzoną zakrzepicą, ale równie często u osób bez niej – na przykład po naderwaniu mięśnia czy przy zapaleniu ścięgna Achillesa.
Objaw Mozesa to bolesność przy ucisku mięśni łydki w kierunku kości piszczelowej, przy braku bólu podczas ucisku bocznego. Podobnie jak poprzedni test jest mało swoisty i sam w sobie nie przesądza o rozpoznaniu. Oba objawy pozostają elementem tradycyjnego badania, ale we współczesnych algorytmach mają znaczenie pomocnicze. Decyduje ocena prawdopodobieństwa klinicznego w połączeniu z D-dimerami i ultrasonografią.
Największym ograniczeniem tego testu jest jego niska wiarygodność. Wynik dodatni nie wystarcza do rozpoznania choroby, a – co ważniejsze – wynik ujemny nie pozwala jej wykluczyć. Brak bólu podczas badania nie powinien więc opóźniać ani D-dimerów, ani USG, jeśli obraz kliniczny budzi podejrzenie zakrzepicy.
W starszej literaturze pojawiała się też obawa, że gwałtowne manewrowanie kończyną mogłoby przyczynić się do oderwania skrzepliny. Współczesne dane tego nie potwierdzają, jednak badanie u pacjenta z bolesną, obrzękniętą nogą i tak wykonuje się delikatnie – głównie ze względu na komfort chorego i niewielką wartość diagnostyczną testu. Wniosek praktyczny jest prosty: jakiekolwiek objawy sugerujące zakrzepicę wymagają pilnej konsultacji i badania ultrasonograficznego, niezależnie od wyniku testów manualnych.
Zakrzepica rozwija się w mechanizmie opisanym przez triadę Virchowa: zwolnienia przepływu krwi, uszkodzenia ściany naczynia i nadkrzepliwości. Współwystępowanie kilku obciążeń u jednej osoby istotnie zwiększa ryzyko.
Kumulacja tych obciążeń, zwłaszcza w okresie okołooperacyjnym, jest wskazaniem do profilaktyki przeciwzakrzepowej ustalanej przez lekarza prowadzącego.
Ocena kliniczna pozwala jedynie wysunąć podejrzenie. Rozpoznanie wymaga badań obrazowych i laboratoryjnych.
W wybranych sytuacjach, zwłaszcza przy podejrzeniu zakrzepicy w żyłach miednicy, diagnostykę uzupełnia się o tomografię lub rezonans magnetyczny.
Potwierdzenie rozpoznania wymaga niezwłocznego wdrożenia leczenia przeciwkrzepliwego. Jego celem jest zatrzymanie narastania skrzepliny i zapobieżenie zatorowości płucnej. Pacjenta prowadzi lekarz internista, angiolog lub chirurg naczyniowy, dobierając leki do stanu zdrowia, chorób współistniejących i ryzyka krwawienia.
Minimalny czas leczenia wynosi 3 miesiące. O jego przedłużeniu decyduje przyczyna epizodu i ryzyko nawrotu, a szczegóły omawiamy w artykule o leczeniu zakrzepicy.
Farmakoterapia to podstawa, ale nie jedyny element powrotu do zdrowia.
Tromboliza układowa nie jest rutynowo zalecana w zakrzepicy żył głębokich ze względu na ryzyko krwawienia. Trombolizę celowaną lub mechaniczne usunięcie skrzepliny rozważa się wyłącznie w wybranych przypadkach – głównie przy rozległej zakrzepicy biodrowo-udowej z nasilonymi objawami, u pacjentów z krótkim czasem trwania dolegliwości i niskim ryzykiem krwotocznym. Decyzję podejmuje ośrodek dysponujący odpowiednim zapleczem.
Połączenie leczenia przeciwkrzepliwego z ruchem i uciskiem daje najlepszą ochronę przed nawrotem i zespołem pozakrzepowym. Jeśli podejrzewasz u siebie zakrzepicę, nie czekaj na kolejny dzień – skontaktuj się z gabinetem lub zgłoś się na ostry dyżur, a przy nagłej duszności czy bólu w klatce piersiowej wezwij pogotowie.
Zweryfikowane przez:

Jestem lekarzem specjalistą chirurgii ogólnej oraz chirurgii naczyniowej, flebologiem. W swojej praktyce zajmuję się diagnostyką i leczeniem zarówno chorób układu żylnego i tętniczego, jak i wybranych schorzeń wymagających interwencji chirurgicznej.